/swojana/

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apel do pana pacana (wierszyk wiosenny). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apel do pana pacana (wierszyk wiosenny). Pokaż wszystkie posty

środa, 28 marca 2012

Apel do pana pacana

W mej kształtnej czaszce dziś potańcówka,
łomoty, trzaski, basowe brzmienia, 
pustką rozbrzmiewa ma tępa główka,
echo tańcuje z gracją kamienia.

Gdzie się podziały myśli i słowa, 
co zawsze stały na posterunku?
Ktoś skradł je pewnie, perfidnie chowa,
A ja bezmyślnie chwytam się trunku.

Staję z apelem, co serce skruszy,
złoczyńcy daję swe zapewnienie,
oddaj, choć drucik, co trzyma uszy,
zbrodnia Twa pójdzie wnet w zapomnienie!

Amnestia, wolność, kar darowanie,
choć przebaczenia ani na jotę,
kochałam uszy swoje, pacanie,
zrobiłeś ze mnie biedną sierotę.
/swojana/